sobota, 12 sierpnia 2017

Mała powtórka z Krakowa, Festynu Ludzi zakręconych i trochę innych zdjęć.

Powracam z podsumowaniem miesiąca swoimi zdjęciami. Tym razem przeszukałam foldery z czerwca. A w nim dużo się działo. Po raz drugi odwiedziłam Kraków, by trochę pozwiedzać, ale w szczególności być na na swoim pierwszym Koncercie Linkin Park. Pojawiają się zdjęcia z Festynu Pasje Ludzi Pozytywnie zakręconych, gdzie był czołg Sherman, pojazdy wojskowe i stare auta. Był to miesiąc burzowy, więc znajdą się zdjęcia czerwonego nieba, czy też gradu, który padał. A tak poza tym, to tradycyjne już u mnie ujęcia nieba, kwiatów. Na jednym ze zdjęć można zauważyć ptaka, który siadł na samym wierzchołku drzewa iglastego, rosnącego przed moim domem.
Poniżej znajdują się również linki do innych postów ze zdjęciami 😉.

Dzisiejszy dzień na zdjęciach
Po burzy...
Zdjęcia z 17 dnia czerwca
6 czerwiec w moich zdjęciach
Zdjęcia z 4 dnia czerwca

Zdjęcia z 29 maja

Zdjęcia z dnia 28 maja 2016
Zdjęcia z 12 dnia maja
2 dzień maja - zdjęcia
Zdjęcia z 30 dnia kwietnia
Zdjęcia, 28 dzień kwietnia
Tulipany, pająk, zielenina i dużo słońca - zdjęcia - 14.04.2016
Zdjęcia - 12 Kwiecień 2016






























środa, 9 sierpnia 2017

Playlista 29.

Przed i po wydaniu "Evolve", nowego albumu zespołu Imagine Dragons, wciągnęłam się w słuchanie właśnie ich muzyki. Bez przerwy słuchałam nowych utworów, "Believer", "Thunder", czy "Whatever It Takes". Ogólnie uważam, że muzyka tego zespołu jest niesamowita, a nowy album jest po prostu GENIALNY (chociaż, kiedy była premiera "Smoke+Mirrors" też tak uważałam). Do tej pory nadal mi się kawałki nie znudziły i mogłabym ich słuchać bez przerwy, te z nowej płyty jak i z dwóch pozostałych albumów. 

Niestety na jednej z pozycji nie mogłam zamieścić danego tytułu, bo na YouTubie można znaleźć wszystko, poza dobrą muzyką, ale co poradzisz 😝 A znowu nie jestem aż tak ogarnięta w internetach, żeby dać linka z czegoś innego.
1. Imagine Dragons - Radioactive




2. Imagine Dragons - Believer




3. Imagine Dragons - Smoke And Mirrors




4. Imagine Dragons - Battle Cry




5. Imagine Dragons - Whatever It Takes




6. Imagine Dragons - I'm So Sorry




7. Imagine Dragons - On Top Of The World




8. Imagine Dragons - Warriors 




9. Imagine Dragons – I Don't Know Why




10. Imagine Dragons - Friction




11. Imagine Dragons - Amsterdam




12. Imagine Dragons - Roots 




13. Imagine Dragons - Gold




14. Imagine Dragons - Mouth Of The River



15. Imagine Dragons - It's Time




16. Imagine Dragons - Curse




17. Imagine Dragons - Shots




18. Imagine Dragons - Thief




19. Imagine Dragons - Demons




20. Imagine Dragons - Yesterday


niedziela, 6 sierpnia 2017

To było do przewidzenia...

Dzisiaj chciałam napisać po raz kolejny o całkiem świeżym jeszcze temacie, jaki dotyczy śmierci wokalisty Linkin Park, Chestera Benningtona. Ktoś pomyśli sobie, że 'o, to jest popularny temat, więc dlatego robi takiego posta', ale nie, po prostu mnie wkurza jeden fakt, że jakikolwiek artysta, nie tylko podany pod przykład Bennington, jest szanowany i popularny bardziej po śmierci, niżeli za życia.

I tak, tu przytaczam sytuację niedawno zmarłego Chestera Benningtona. Jak wiadomo w dzień jego śmierci streaming muzyki zespołu Linkin Park znacznie wzrosła, a niedługo potem płyty raptownie zaczęły się sprzedawać. Natomiast całkiem niedawno się dowiedziałam, że utwory Linkin Park podbijają listę Billboard, a dzięki temu trzy albumy zespołu - "Hybrid Theory", "Meteora" i jeszcze do niedawna nielubiany i niedoceniany najnowszy album, "One More Light".

Ja nie rozumiem ludzi, tak nagle zaczynają słuchać i być wielkim fanem jakiegoś artysty, ale wtedy kiedy taki artysta zmarł. I co, takie osoby wykupią sobie wszystkie płyty danego artysty, przesłucha raz czy dwa i odstawi je gdzieś na półce, bo przestanie ich to interesować, przestaje być to popularne. W to miejsce płyty kupiłaby osoba, która jest naprawdę kogoś fanem.

Strasznie mnie to denerwuje i smuci zarazem, że artysta doceniany jest dopiero po śmierci. Przecież Linkin Park nie raz był wyśmiewany, że z metalu zaczęli grać pop, szczególnie wtedy, gdy w tym roku wydali album o innym brzmieniu, a przecież zespół nie raz grał spokojniejsze, mniej gitarowe utwory, a sam zespół wiele razy wspominał, że nie będzie się trzymał jednego gatunku muzyki. Dlatego płyta "One More Light" jest dla mnie takim trochę eksperymentem, czy fani to zaakceptują, czy nie. I w sumie większość fanów, pewnie też tych "prawdziwych", wyśmiewała się z nowej płyty.

Zostawiając temat Linkin Park
Pewnego razu jak zaszłam sobie do Empika, podczas przeglądania półek z płytami, rzuciła mi się ta, z top sprzedającymi się płytami, a tam, na pierwszym miejscu, znajdowała się płyta z utworami...  Zbigniewa Wodeckiego. A to był  czas po jego śmierci. Według mnie,  ludzie nie do końca szanowali i doceniali jego twórczość. Może nawet się wyśmiewali. Szczególnie ci młodsi. Bo można przypuszczać, że ktoś starszy słuchał tego artysty. Ale po śmierci Zbigniewa Wodeckiego znalazł się nie jeden, który po informacji, że muzyk zmarł, czym prędzej poleciał do sklepu i kupił jakąś płytę, bo przecież to jest polski artysta, pochodził z naszego kraju, i koniecznie trzeba go szanować. Tylko szkoda, że po śmierci.

Tak samo było z takimi artystami jak David Bowie, Chris Cornell, czy wieloma innymi niestety już zmarłymi muzykami.

To jest wkurzające dla mnie zjawisko i niestety tego nie da się chyba zatrzymać. Co jest przykre, bo niektórzy muzycy zasługują uwagi za życia, niż po śmierci...


czwartek, 3 sierpnia 2017

Podsumowanie lipca w świetle zdjęć

Kiedyś na bloga dodawałam posty ze swoimi zdjęciami, praktycznie codziennie, bo codziennie je robiłam, czasami nawet po sto zdjęć, ale ostatnio od dłuższego czasu tego nie robię, bo jakoś nie mam do tego zapału, nie wiem czego, i zdjęć tak dużo nie robię, bo ile można fotografować to samo, to co jest koło domu.
Jestem człowiekiem, który nie za bardzo lubi ruszać się z domu, i pewnie gdybym gdzieś poszła, to może bym znalazła coś ciekawego do sfotografowania. I nawet będzie okazja, bo za ponad tydzień wybieram się na wakacje do wujka, gdzie spędzę czas z cioteczną siostrą, i raczej powinny być okazje, ku robieniu zdjęć.
Póki co, poniżej zdjęcia zebrane z całego lipca. Takie posty ze zbiorem zdjęć z danego miesiąca jeszcze będą.
Ogółem nie ma tutaj nic nadzwyczajnego, tylko cząstka życia na wsi, czyli kurczątko, czy też bocian. Trochę kwiatów, zdjęcia kiedy budził się dzień, bo była taka sytuacja, że nie mogłam spać przez bolące ucho, więc, gdy wschodziło słońce nie mogłam powstrzymać się od zrobienia zdjęcia. Są zdjęcia rysunków, które wykonałam, czyli KWIAT i JANCZAR. Uwieczniony został kotek z kawy na kubku, trochę niewyraźna tęcza, oraz kawałek SPOTKANIA fanów Linkin Park w Lublinie.
Na razie to tyle zdjęć w moim wykonaniu, a poniżej zostawiam linki do innych postów ze zdjęciami zrobionymi przeze mnie 😉

Wiosna !
Ostatnie zdjęcia listopada
Jesień na moich zdjęciach
Ostatnie zdjęcia września
Jesienne ujęcia
Tęcza i inne zdjęcia
Trochę zdjęć z 15 sierpnia 2016
Zdjęcia z ostatnich dni lipca
Znalazłam czterolistne kończyny !!!
Jestem łowcą burz !!!




















środa, 2 sierpnia 2017